koncert-niepodleglosci-header

Śpiewnik Niepodległości

Poniżej prezentujemy jeden z utworów przygotowanych i wykonanych podczas Koncertów Niepodległości w latach 2009-2017

Utwór "Kozak (1849)"

„Kozak” Stanisława Moniuszki skomponowany do wiersza polsko-białoruskiego poety Jana Czeczota, poety piszącego również w gwarze ludowej Nowogródczyzny, która z czasem przeistoczyła się w język białoruski. Utwór „Kozak”, w aranżacji Oli Turkiewicz, skompilowany został z tradycyjną, XVIII w. ludową pieśnią o kozaku Закувала зозуленька [wym.: Zakuwała Zozułeńka]. Polskie i ukraińskie słowa w obliczu żołnierskiej śmierci mówią to samo – opowiadają o ostatniej rozmowie matki z idącym na wojenną zawieruchę młodym Kozakiem.

Tekst „Kozak (1849)”

Muzyka: Stanisław Moniuszko
Słowa: Jan Czeczot

Ola Turkiewicz

Tam na górze jawor stoi,
jawor zielonooki,
Ginie kozak w obcej stronie,
kozak młodziusieńki,

„Ginę, ginę, w cudzej stronie,

śmierć mi oczy tuli,
Proszę ciebie, moja miła,
donieś to matuli.”

Przyszedł ojciec,
przyszła matka,
przyszła matuleńka,
Obróciła swoje lica przeciw synaleńka.

„Otóż widzisz, mój syneczku,
moje drogie dziecię!
Nie słuchałeś ojca, matki,
takie twoje życie.”

„Proszę matko, proszę ciebie,
pięknie pochowajcie:
Niech we wszystkie biją dzwony,
w organy zagrajcie!

Niech mnie tylko nie chowają
popy ani djaki,
Jeno same ukraińskie
grzebią mnie kozaki!”

Tekst „Kozak konie napawał”

Tekst piosenki kresowej z XVII wieku „Kozak konie napawał” („Kozak konia poił”)

Kozak konie napawał
Dziuba wodu brała,
Kozak sobie zaśpiewał,
Dziuba zapłakała.

Nie płacz Dziubo! Nie płacz lubo!
Nie płacz dziewczę hoże,
Pojadę na Wołoszczyznę
Tobie naprzywożę!

Pereł jasnych ze dwa garnce,
Sto sznurów korali,
Żeby mi cię, niby dziwo,
Ludzie oglądali!

I atłasu, altembasu,
Cały sukna postaw,
Tylko mi ty dziewko miła
Moją wolność ostaw!

Będziesz chodzić jak kniahini,
Jak dumna księżniczka,
Jeno kiedy ja odjadę
Ty mi nie chmurz liczka!

Jak odjedziesz – to zapomnisz,
Takaż dola moja!
Cóż ja pocznę, sama jedna
Nieszczęsna dziewoja?

Nie zapomnę – i nie zdradzę,
Ciebie nie porzucę!
I do chaty ciebie wezmę,
Jeno z wojny wrócę!

Kozak konia napowaw, Dziuba wodu brała.
Juliusz Kossak, akwarela 1899.

Kozak, wierny żołnierz Rzeczypospolitej, stanowił inspirację dla wielu XVIII i XIX wiecznych twórców. Wyrażali oni tęsknotę za czasami, kiedy Kozacy Zaporoscy i Rusini stanowili trzecią siłę Rzeczypospolitej. Ukoronowaniem tego stanu miała być Unia „Hadziacka” zawiązana w 1658 roku pomiędzy Rzeczpospolitą oraz Kozackim Wojskiem Zaporoskim. Unia tworzyła państwo trójczłonowe wyodrębniając Wielkie Księstwo Ruskie, co równało Kozaków w prawach z Polakami i Litwinami, a Cerkwi Prawosławnej dawało pozycje równorzędną do Kościoła Katolickiego. Dla obrony wschodnich kresów państwa, zadecydowano o utworzeniu Rejestru Kozackiego, czyli 30 tysięcznej armii. Niestety ten niezwykle doniosły akt, uchwalony został o kilkadziesiąt lat za późno. Kozacy dostali się w tym czasie w orbitę wpływów Moskwy, co zarówno dla zarówno dla Polaków, Litwinów, jak i Kozaków skończyło się wymazaniem ich państw z mapy Europy. Można powiedzieć, że dopóki Kijów był przy Rzeczypospolitej, wojska polskie bywały w Moskwie. Od kiedy znalazł się w Rosji, Rosjanie zagościli w Warszawie na bardzo długo.